sobota, 10 września 2011

Omg.

Ale sie wq :/ Moja mama wczoraj miała zostać z Julią, żebyśmy z M. mogli pojechać na zakupy do Pepco i do play, bo zmieniamy nr na play. Ale oczywiście wałek, za pózno przyjechała i nie pojechaliśmy, z resztą M. się już nie chciało jechać, a ja poszłam z małą na spacer. A dziś wstałam i sobie myślę zadzwonię do mamy i zapytam o której będzie.. a tu mama odpowiada że idzie spać bo się nie wyspała z resztą nie ma jak przyjechać, zapytałam M. czy po nią podjedzie.. ale jakoś nie pojechał i się pokłóciliśmy :/ wszystko przez mamę bo miała być a wałka wywinęła i oczywiście M. pojechał sam do sklepu a ja siedzę w domu z małą. Już na moją własną matkę nie mogę liczyć, a to dopiero może z 3 raz chcę żeby z małą została, po prostu nie chce się jej i przez nią z M. się pokłóciłam, ale na szczęście przed wyjściem jego się pogodziliśmy, ale i tak dzień będzie do bani bo jak tak zaczęliśmy nie fajnie dzień :/ Już nigdy o nic nie poproszę moją mamę, sama muszę na siebie liczyć w takich sytuacjach. Ciekawa jestem jaki nr tel mi M. wybierze mam nadzieję, że łatwy. Szkoda, że czasem nie mamy z kim małej zostawić na chwilkę chociaż by wyjść gdzieś..  :(Mamy M. nie ma i tak oto nie ma z kim jej zostawić. Nie wiem jak to będzie jak pójdę do pracy..
Julka właśnie zasnęła, my z M. dziś będziemy robić gołąbki, kapusta ugotowana.. ajj muszę czasem się poprawić w moim zachowaniu.. bo jak coś nie idzie po mojej myśli to się wściekam :( szkoda mi M. że ma taką głupią babę jak ja ! No ale będzie dobrze, nie pierwsza i nie ostatnia sprzeczka.
I do tego jeszcze ta pogoda, miało być 22 stopni, słonecznie miało być  a tu co ? ponuro i zimno, ta pogoda naprawdę dołuje.
Pozdrawiam .