środa, 30 października 2013

/ 29miesięcy!

Nie chciało mi się ostatni nic pisać i nie miałam za bardzo o czym ale dzisiaj mam  na szczęście ;-)
Ostatnio dużo myślałam o wszystkim, jak ważna jest dla mnie córcia, jak często się wszystkim przejmuje, jak obwiniam siebie, że coś jest nie tak. Jak bardzo bym chciała mieszkać za granicą i M. też i chyba będziemy w przyszłym roku mieszkać za granicą, bo ja nie chcę w PL mieszkać tu nie ma życia :/ poza tym gadaliśmy wczoraj o tym na poważnie i najlepiej wyjechać póki Julcia jeszcze jest mała im wcześniej tym lepiej ;]]  oby to było wszystko realne ']]
Dobra zmiana tematu..
Julka dziś kończy 29 miesięcy! Można by powiedzieć, że jest odpieluchowana :)) bo pampersy tylko na noc już są zakładane i woła siku więc jest ok.
Moja Juleńka ostatnio zle się czuła wymiotowała i ma biegunkę, ale myślę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej ;**
Poza tym sama się bawi,  a wcześniej mi nie dała nic zrobić, ostatnio znów polubiła klocki ;]]
Dzisiaj spała w dzień 3h !
Przez te 3 dni była bardzo słaba bo nic prawie nie jadła, ale na szczęście dzisiaj coś skubnęła :) i jest lepiej, biega i jest pełna energii w końcu się wyspała, ale wstaje mi po 5tej i od 5:20 dzisiaj jestem na nogach, niestety zmiana czasu .. i takie skutki :[ ale jakoś daję radę. Byłyśmy dzisiaj na krótkim spacerku i w sklepie od razu, Julka w kaloszach po kauży biegała i zaczął padać deszcz i do domu musiałyśmy przyjść.. jakoś dzień nam zleciał w miarę szybko.

Od 1 mam nowe postatnowienie, zobaczymy czy się uda.. bo jedno już mi się udało.. ale wtajemniczone osoby wiedzą ocb.. :)

W głośnikach w tą paskudną pogode słucham:
Sylwia Grzeszczak - Księżniczka <3

Ok na koniec zdjęcia takie marne, bo Julka nie chciała dzisiaj współpracować z aparatem ;p




Na ostatniej focie smutna Julcia zrobione zdjęcia z zaskoczenia, na prawe oczko zaczerwienione bo coś jej wpadło i sobie zatarła kilka dni temu.. :(


EDIT: 31.10.13
Ostatni dzień pazdziernika i już jutro listopad, ale ten czas leci, oby zleciał szybko do przyszłego roku a dokładniej do maja ;-)) ;p

Byłam dziś rano w 3 biedronkach za książeczką taką którą chciałam kupić dla Julci, edukacyjna tablica. No ale nigdzie nie było, może u Nas wcale w mieście nie było, bo niemożliwe by wykupili wszyscy tą jedną a reszta innych książeczek by została ;p a na gazetce jej wcale nie było, no ale będę polować jak będzie. Za to kupiłyśmy inną książeczkę też fajną z naklejkami i dzisiaj już coś tam przeglądałyśmy w domku po spacerku :)
Tu zdjęcia tej książeczki, oczywiście polecam :))




koszt 12.99zł
W teczce są 3 książeczki ;)
i są dla dzieci 2,3,4,5 lat :)

+ Juleńka dzisiaj i wczoraj spała 3h  w dzień.
Na koniec foty Julci dzisiaj na placu zabaw :))





Popołuniowa drzemka na spacerku ;)


Pozdrawiam ;*