Co jeść przy skazie a czego nie?
Co może jeść mama karmiąca niemowlaka ze skazą białkową:
mięso drobiowe
mięsko królicze
ryż
kasze
ziemniaki
makaron
marchewkę
kalafior
brokuły
brukselkę i kapustę w małych ilościach (uwaga wzdęcia)
żółtko jaja (nie wolno białka)
mleko sojowe (co do tego niektórzy maja wątpliwości)
owoce (najlepiej zrezygnować z owoców cytrusowych, powodują uczulenie)
.........
Czego nie jeść:
białko jaja
mięsa czerwone w dużych ilościach
czekolada (powoduje uczulenia)
orzechy (powodują uczulenia)
miód (powoduje uczulenia)
produkty mleczne i mleko pochodne
grzyby
cebula, czosnek (uwaga wzdęcia)
groch
kapusta
ogórki, szczególnie kiszone i korniszony
pomidory
ostrożnie z sałatą
..........
Skaza białkowa to pewnego rodzaju uczulenie w szczególności na mleko.
Jeśli karmi się piersią trzeba odmówić sobie wszystkiego.
Przy dzieciach alergicznych wskazane jest by karmić piersią do 6 miesiąca, jeśli to oczywiście możliwe i mama wytrzyma takie katorgi niejedzenia.
Przy dzieciach alergicznych wskazane jest by karmić piersią do 6 miesiąca, jeśli to oczywiście możliwe i mama wytrzyma takie katorgi niejedzenia.
Jak widzicie są pewne ograniczenia, ale wszystko zrobię dla mojej córeczki.
jak coś to na tej stronie wszystko piszę.
Kochane 3 majcie kciuki żeby to szybko Julci znikło.!
Kocham M&J ;*
Juleczka leży prawie gotowa do wyjścia ;-p
Julka ze swoim Wujkiem Krystianem - przyszłym chrzestnym ;-]
P.S. nadrobię u Was zaległości jak będę mieć więcej czasu.
Pozdrawiam:*
jak coś to na tej stronie wszystko piszę.
Kochane 3 majcie kciuki żeby to szybko Julci znikło.!
Kocham M&J ;*

Juleczka leży prawie gotowa do wyjścia ;-p
Julka ze swoim Wujkiem Krystianem - przyszłym chrzestnym ;-]
P.S. nadrobię u Was zaległości jak będę mieć więcej czasu.
Pozdrawiam:*