Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeziębienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeziębienie. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2013

Dzisiejszy spacerek.

Dzisiaj byłam na krótkim spacerku z Julką i mamą. Julcia coś ma katarek znów i boję się że przeziębienie wróciło.. :/ oby to tylko katar przejściowy ;<  bo nie mam zamiaru siedzieć w domu już dość się nasiedziałyśmy, poza tym dzisiaj tak pięknie, tylko trochę wiaterek ale może być, dobrze, że nie pada. Teraz moja malutka sobie śpi :) wczoraj byliśmy całą rodzinką na spacerku w lesie, było fajnie ale Julka coś marudziła i nie chciała na początku iść wcale.. ale weszliśmy na górkę w lesie i podziwialiśmy widok. Grzybów brak akurat tam gdzie spacerowaliśmy.  Uwielbiam grzybki marynowane i dlatego w  tym roku będziemy robić tak jak w zeszłym :) mniam!

 zdjęcie2162

zdjęcie2163

zdjęcie2167

zdjęcie2170

zdjęcie2171

zdjęcie2172

zdjęcie2174

zdjęcie2175

zdjęcie2176

P.S. KLIK

Dopisane: Godz.19:41
Wczoraj 1 pampers zużyty .
Dzisiaj 0 :)))))))

Pozdrawiam


sobota, 21 września 2013

Przezięienie minęło ;-)

Na szczęście Julcia już zdrowa ;-) Wczoraj nawet miała dzienną drzemkę co prawda krótką ale miała:) dzisiaj też zasnęła i sobie smacznie śpi ;-)) pewnie nie mogła przez przeziębienie spać, ale dobrze, że wróciły dzienne drzemki, oby na dłużej ;] Dzisiaj byłyśmy na krótkim spacerku po kilku dniach siedzenia w domu, i takie zimno, ręce mi strasznie smarzły. Nie wiem jak ja przeżyję tą jesień i zimę, bo jestem strasznym zmarzluchem :P Tak ogólnie to kaszel mnie jeszcze męczy wieczorami ale można by powiedzieć, że przeziębienie nas opuściło ;)) i oby nie wracało..! Na początku tego tygodnia przyszła do Nas paczuszka z firmy Cleanic Kindii :) będziemy testować ;] będzie o tym notka jak przetestujmy te produkty :) Tu Juleczka dzisiaj oglądała świnkę peppę w łóżeczku i  w czasie zabawy w pokoju.



Pampersy idą 2 na cały dzień, wczoraj jak byłyśmy u mojej mamy ani razu w majteczki nie zrobiła :))
Poza tym w dzień bez pampersa i śpi i chodzi, robi codziennie 2 lub 3x na nocnik ;]

a tu Julka właśnie sobie śpi :)
+ zdjęcia telefonem dlatego jakoś słaba :/

Pozdrawiamy


wtorek, 17 września 2013

Chorubsko :/

Niestety i Nas dopadło, Julcia miała katar przez 2 dni, i od wczoraj ma zatkany nos i w nocy był płacz nie mogła spać, chyba gardło jej nie dało spać :/ w nocy sie budziła i wstała dzisiaj po6 rano.
Ja wymiękam od wczoraj boli mnie gardło być może Julcie zaraziłam, i Em też się zaraził ode mnie bo dzisiaj do pracy wstał przeziębiony, no i jak zwykle ja musiałam wszystkich zarazić :/:(
Za niedugo idę z Julką do lekarza, dobrze, że mam koło bloku lekarza, zapiszę małą i może nas przyjmie, mam nadzieję, chcę żeby Julcia była zdrowa, nie chcę powtórki z nocy :[ jak nas nie przyjmie, lub lekarza nie będzie dzisiaj to kupię coś odpornościowego i coś od gardła.

Widać jakiś wirus panuju :/ zaczyna się jesień..
Oby tylko gorączki nie było u Julci :(

Edit; godz.14.07

Byłyśmy u lekarza, dobrze, że zarejestrowałam Julcie dziś rano, byłam 3 w kolejce i jakoś z pół godz zeszło czekanie, zbadała Julcie zobaczyła że gardełko zaczerwienione i przepisała Ibum - musimy kupić, Uniben - mamy w domu, i osciloccocinum - mamy kupić i tyle. Jak  by nie przeszło to mamy przyjść, oby Julce przeszło! Dobrze, że brzydka pogoda na polu to chociaż nie jest mi żal że nie wychodzimy z domu., mnie to strasznie boli gardło i do tego jeszcze zatkany nos :/ oby te przeziębienie szybko nam minęło :(;( Bo normalnie nic sie nie chcę w taką pogodę, tylko bym spała ale od 6 rano jestem na nogach, Julka już nie śpi 3 dzień wcale  w dzień i ja też mogę sobie pomarzyć o spaniu, byle do wieczora... bo już normalnie wymiękam.



Pozdrawiam

czwartek, 19 stycznia 2012

Nie chce mi się już siedzieć w domu, no ale trzeba, bo Julka podziębiona po ostatniej wyprawie na sankach :(;( miała stan podgorączkowy,kaszel i nie mogła zasnąć, niespokojnie spała, ale dzisiaj na szczęście szybko zasnęła i już jest lepiej, przed 19tą poszła spać i jest ok, no ale lepiej chuchać na zimne, więc na razie nie wychodzimy, z resztą jeszcze zdążymy wyjść na saneczki. Julka ząbkuje i dlatego od kilku dni znów śpimy razem :)

M. od dziś zaczyna 3 zmiany, a poza tym rzucił nie pali od kilku dni, i myślę, że uda mu się rzucić na dobre.

25tego odebrać ładowarkę do aparatu i porobię nowe zdjęcia Julci i dodam na bloga :)
ok idę Wam podpisywać na komentarze. ;-)