Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 września 2013

Czapeczka z firmy Pillou



Czapeczka,którą otrzymałam do testów to wiosenno - jesienna czapeczka firmy Pillou. Czapeczka jest wykonana z dzianiny.Materiał zrobiony jest z  wysokiej jakości. Czapka jest lekka,fajnie się rozciąga na główce dziecka, nie uciska główki, jest elastyczna. Fajnie wykonany został motyw ręcznie robionego kwiatka na czapce. Czapka wyprodukowana w Polsce. Pięknie dobrane kolory róż z brązem.

Podsumowanie:
Bardzo Nam czapeczka przypadła do gustu, jesteśmy zadowoleni, polecam wszystkim mamom i ich córeczkom taką czapkę.
Dziękujemy za czapeczkę i Pozdrawiamy.











Czapkę można kupić tu:

Strona internetowa - http://pillou.pl   

piątek, 30 sierpnia 2013

27 miesięcy Julii :) + czapeczka z firmy Pillou :) i bunt dwulatka.

Dzisiaj Julia kończy 27 miesiąc czy coś się ostatnio zmieniło ? Od kilku dni ma bunt dwulatka, wszystko na NIE! i pokazuje ostatnio swoje, ja nie wiem czemu ostatnio tak się buntuje.. :/ mam nadzieję, że to szybko się zmieni tak jak było niedawno ..


Pozwolę sobie z internetu dodać artykuł o takim buncie jaki akurat teraz przechodzi Julka,nie aż tak dokładnie jak tu pisze poniżej ale ma podobnie,,.

Z twoim dzieckiem wszystko jest w porządku! Napady złości i ataki histerii w drugim i trzecim roku życia są czymś normalnym. To istotny etap w rozwoju malucha. Mówiąc „nie”, protestując, walcząc o to, żeby pójść w prawo, a nie w lewo, dzieci uczą się niezależności. Wrzeszczą, tupią i płaczą, bo nie potrafią przekazać słowami tego, co im się kłębi w głowie. Na szczęście bunt nie trwa wiecznie. Poza tym twój malec musi się nauczyć, co wolno, a czego nie. Oto, jak mu pomóc.  

Wymusza płaczem i tupaniem 

Bywa, że rzuca się na podłogę: uderza w nią pięściami, a czasem nawet głową. Najczęściej robi to w sklepie albo w innym publicznym miejscu, co sprawia, że masz ochotę zapaść się pod ziemię.

Dlaczego tak się zachowuje? Maluchy są niecierpliwe i mają alergię na słowo „nie”. Jeśli coś im się podoba, chcą to mieć natychmiast (nawet jeśli jest to sklepowy regał z proszkami do prania lub żywy dzidziuś w wózku). To jednak nie znaczy, że trzeba im ulegać, zwłaszcza że czasem robią to również dlatego, żeby się z nami podroczyć albo sprawdzić, jak daleko mogą się posunąć.

Co możesz zrobić? Nie masz zbyt dużego pola manewru, tłumaczenie dziecku czegokolwiek w tym momencie nie ma sensu – i tak nic do niego nie dotrze. Czekaj, aż atak furii minie, i uważaj, by malec nie zrobił sobie krzywdy. Przytul go, a jeśli na to nie pozwala, bądź obok. Jeśli to możliwe, weź go na ręce i zabierz w spokojniejsze miejsce (np. tam, gdzie jest mniej ludzi). Jeśli nie, nie denerwuj się i puszczaj mimo uszu uwagi „publiczności”. Gdy malec się uspokoi, wytłumacz mu, że nie wolno się tak zachowywać.
Wyrywa się na ulicy 
Chce wbiec na jezdnię, ucieka, wyrywa się, gdy trzymasz go za rękę, dostaje ataku furii, gdy chcesz wejść z nim na pocztę (a nie np. do apteki).
Dlaczego tak się zachowuje? Z tych samych przyczyn, o których była mowa wcześniej. Malec może rozrabiać również dlatego, że grzeczne chodzenie za rękę po prostu go nudzi. Zdarza się także, że wyrywa się, bo trudno mu za tobą nadążyć albo jest zmęczony, a co za tym idzie
Co możesz zrobić? Zwolnij. Trzymaj malca mocno za rękę (będzie ci wygodniej, jeśli zamiast torebki zsuwającej się wiecznie z ramienia będziesz mieć plecaczek albo torbę przewieszaną na ukos przez ramię) i wytłumacz mu (w spokojnej chwili), dlaczego nie możesz go puścić.
Jeśli płacze i krzyczy, zatrzymaj się i poczekaj, aż ochłonie (chyba że jesteście na środku ulicy, wtedy nie ma wyjścia – weź go na ręce i zanieś na chodnik). I jeszcze jedno: pozwól maluszkowi wyszaleć się w bezpiecznym miejscu, np. w parku czy na ogrodzonym placu zabaw.


***
Co poza tym... Julcia więcej rozmawia po naszemu :P na szczęście szybko łapie ostatnio słowa :)) ale nadal po swojemu oczywiście mówi.

Co z nocnikiem? mamy czas do końca tego roku, Julcia nadal nie chce nic do nocnika robić,chodzi w majtkach  po domu i bez pampersa, ale na spacer jej wkładam to od razu jak wyczuje, że ma pampersa to siku lub kupka na spacerku zrobiona :/:/ już ręce opadają, więc nie namawiam, Julcia wie gdzie nocnik jest jak będzie chciała to zrobi siku czy kupkę.

Dzisiaj jak podejrzewałam przyszła czapeczka, będziemy testować  na jesień czapunie z firmy Pillou ;-) więc wtedy napiszę notkę i dodam zdjęcia Julci w czapce. 
Ok ja kończę pisanie póki jeszcze moja złośnica śpi.
Pozdrawiamy ;*


piątek, 4 maja 2012

26 dniiii ^^ + 7 ząbek ;-)

I kolejne idą. Chociaż za pózno zauważyłam tego ząbka, bo nie patrzyłam długo, 1 maja popatrzyłam i już był, pewnie wcześniej się wyrznął [ prawa górna dwójeczka ] ;-)

Coraz bliżej moich i Julii urodzinek ;-* i naszych pięknych dat ;**

Dopisane: 5.05.
Dzisiaj już się wyrznął ząbek lewa górna jedynka ;-) mamy już 7 ząbków! ;))

piątek, 30 marca 2012

10 miesięcy Juleńki.

Niestety ale zdjęcia robione telefonem dziś rano, więc jakoś nie jest zbyt dobra ;-) ale ważne że zdjęcia są :))






Misiaczek który zrobiłam dla Julci :)

niedziela, 11 marca 2012

Na szybko.

W końcu piszę..;-) będzie notka chaotyczna jak zawsze, ale trudno, tylko takie lubię pisać ;-) Pogoda dzisiaj była ohydna do południa, więc siedzieliśmy w domu, M. spał po 3 zmianie, a ja z Julką też spałam, tylko pół godziny pierwsza drzemka Julci trwała, ale za to druga drzemka była  2 godziny i 15ście minut. ;-) więc zdążyłam poćwiczyć, poleżeć, posiedzieć na kompie i porobić w kuchni :) Ostatnio nie mam czasu na siedzenie na kompie ponieważ wolę ten czas przeznaczyć na ćwiczenia, ćwiczę codziennie, pół godziny na rowerku stacjonarnym, i robię 100 brzuszków dziennie, do tego 0 słodyczy i picie wody niegazowanej i chudnę kg tygodniowo, chcę ważyć tyle ile zawsze ważyłam, może mi się uda ;-) poza tym Julka zaczyna raczkować ! ;-) z czego się bardzo ciesze, bo ileż można się obijać ;-) Jest przesłodka!  Mój M. ma dzisiaj wolne i jutro też, z czego się bardzo cieszę! Jutro ładna pogoda więc wychodzimy na spacerek, a co dalej to zobaczmy ;-) Ok kochani ja kończę notka pisana na szybko, idę oglądać pierwszy odcinek programu " surowi rodzice" i czas na relax, a pózniej moje ukochane GOTOWE NA WSZYSTKO ;-0 ach z tego oto powodu kocham niedzielę. Przepraszam Was kochani, że tak rzadko u Was komentuje, ale zrozumcie mnie, musiałam się w końcu wziąść za siebie, w końcu kiedyś trzeba ;-)  dlatego częściej dodaje komentarze moderowane na blogu przez telefon. Ale na pewno do Was zaglądnę jak będzie czas, a poza tym jak Julka już zacznie na całego raczkować, to trzeba jej jeszcze bardziej pilnować.


Pozdrawiam ;*

czwartek, 19 stycznia 2012

Nie chce mi się już siedzieć w domu, no ale trzeba, bo Julka podziębiona po ostatniej wyprawie na sankach :(;( miała stan podgorączkowy,kaszel i nie mogła zasnąć, niespokojnie spała, ale dzisiaj na szczęście szybko zasnęła i już jest lepiej, przed 19tą poszła spać i jest ok, no ale lepiej chuchać na zimne, więc na razie nie wychodzimy, z resztą jeszcze zdążymy wyjść na saneczki. Julka ząbkuje i dlatego od kilku dni znów śpimy razem :)

M. od dziś zaczyna 3 zmiany, a poza tym rzucił nie pali od kilku dni, i myślę, że uda mu się rzucić na dobre.

25tego odebrać ładowarkę do aparatu i porobię nowe zdjęcia Julci i dodam na bloga :)
ok idę Wam podpisywać na komentarze. ;-)

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Karmienie piersią.. itd..

Kochane nadrobię zaległości jutro u Was. Muszę zrobić w linkach porządek, bo za dużo tych linek, a tylko połowa mniejsza mnie odwiedza.. :(

Dzisiaj byłam na spacerku z Julką, zimno jak nie wiem co.. ale nie chciałam szybko wracać, bo mała spała jak zabita i szkoda mi było jej budzić. no i spotkałam koleżankę Aśkę, którą poznałam na wakacjach no i spacerowała z córeczką Nikolą i zaczęłyśmy rozmawiać oczywiście o dzieciach, o karmieniu piersią o wychowaniu i o umiejętnościach. I Ona mi opowiadała, że jej córeczka miała 15 miesiecy jak się nauczyła chodzić, że pierwszą zupkę dała jej jak miała pół roku i że zęby miała strasznie pózno, około 1 rok miała i 1 ząbek jak dobrze zrozumiałam, i wyszedł pierwszy górny. No i ja jej powiedziałam, że Julci to szybko bo 2 zęby na raz wyszły w 6 miesiącu, i że już od miesiąca siedzi itd.. czyli dzieci się rozwijają inaczej, różnie, a niektórzy mówią, że dziecko jakieś nie rozwinięte może być, bo się póżniej rozwija, nie prawda, każde dziecko ma swoje tępo! i gadałyśmy o tym jak nas to wq, że np chwalą się wszyscy że to już umie dziecko i tamto a Twoja co umie ? Ja się cieszę, że Julcia się rozwija książkowo, nie chcę jej pośpieszać!!!!! bo to dziecko a nie zabawka. No i pytałam się jej ile karmiła piersią, a Ona na to " wstyd przyznać, ale nadal karmię"  a wczoraj jej córeczka skończyła 3 lata!  I  ja do Niej mówię, że to nie wstyd, że dobrze robi, żeby karmiła ile chcę, że to nic złego! dziecko nie choruje i chcę jeść to tylko sie cieszyć!! Moja Julcia już wybrzydza nie chcę jeść ode mnie nawet jak mleko leci, i oczywiście modyfikowane jej muszę dawać, bo co dziecku mam jeść nie dać? Chciałam karmić jak najdłużej, to zazwyczaj matki częściej zakańczają karmienie, a tu pierwsze dziecko chcę zakończyć niż matka, trochę mnie to martwi, bo przynajmniej do roku czasu miałam zamiar karmić, ale na szczęście jeszcze z 2x  je w dzień z piersi, i  że chociaż przez zimę będę ją karmić. Poza tym widzę, że mi już zanika pokarm, już nie muszę chodzić w wkładkach laktacyjnych. Nie wiem jak inni to robią, że karmią tak długo a ja nie ! :( zle mi za tym ;(( czuje jak bym była tą złą!
W suwaczkach widać ile karmię jak ktoś jest ciekawy..


Zapraszam do grupy " Szczęśliwa mama"  na fB.  KLIK

wtorek, 10 stycznia 2012

Szczepienie i bioderka

My już po szczepieniu, więc Julka do wszystkich na poczekalni się uśmiechała, dzieci ją zaczepiali, a Ona taka poważna czasem była he he ;p  I było tylko 1 ukucie w nóżkę i pierwszy raz była darmowa ta szczepionka. Julka tylko przy ukuciu zapłakała chwilę. Aha i waży nasze szczęście  8 290.  ;-) i kolejne szczepienie jak skończy roczek czyli na początku czerwca.  A przed szczepieniem byłyśmy u ortopedy zanieść te wyniki z rtg, i powiedział, że nie jest zle, że się poprawia i że wszystko idzie w dobrym kierunku, ale za 3 miechy trzeba powtórzyć rtg i porównać czy coś jest lepiej, a poza tym trzeba cały czas pilnować żeby miała szeroko nóżki, i też można nosić w nosidełku lub w chuście bo to bardziej pomoże na bioderka, więc będziemy nosić w nosidełku od dzisiaj. Więc będę dobrej myśli, że wszystko to się unormuje. Jestem dumna c córuni, że nie płakała u ortopedy, nigdy u niego nie płacze, ma podejście do ludzi ten ortopeda. ;) Na razie Julcia nie marudzi jest grzeczna ;-)) ;* tylko się cieszyć!

sobota, 12 listopada 2011

Tak ogólnie.

Mała coś nie spokojnie śpi w nocy, ja nie wiem co jest. Teraz śpi od 19tej i już dwa razy płakała tak jak by przez sen i ją pogłaskałam dałam smoczka i dalej śpi. Może się jej koszmary śnią czy co? kiedyś spała spokojnie ..  a mnie boli gardło zle się chyba ubrałam na dzisiejszy spacer, byłyśmy z małą 1,5h na spacerku i pospała ładnie z godzinkę i jeszcze w domu po spacerze zasnęła. Nie chcę być chora muszę się zacząć kurować żeby mała się nie pochorowała. A tu na koniec fotka z dzisiejszego spacerku. Jutro niedziela.. jeszcze do tego M. ma druga zmianę.. znowu będę tęsknić.! Kocham Kocham bardzo mocno ;*<3